women applied the cream to her pretty feet on white

Dlaczego mój krem do stóp nie działa?

Masz czasami wrażenie, że krem, który wcierasz w swoje stopy znika gdzieś w niewyjaśnionych okolicznościach? Starasz się smarować pięty regularnie, ale to i tak nic nie daje, więc szybko tracisz zapał? Przeczytaj koniecznie i sprawdź co zrobić, żeby poprawić działanie swojego kremu do stóp!

Na dworze coraz cieplej, a więc i z naszych nóg już niebawem znikną ciężkie buty. Zanim założysz swoje nowe sandałki, koniecznie sprawdź jak czują się twoje stopy! Bardzo prawdopodobne, że potrzebują sporej dawki nawilżenia. Z dzisiejszego artykułu dowiesz się co zrobić, żeby stosowany przez ciebie krem do stóp wreszcie zaczął działać i poradził sobie z nieestetyczną warstwą suchej skóry, która nie wiedzieć czemu na dobre zadomowiła się na twoich piętach!

Największym wrogiem kremu do stóp jest gruba warstwa martwego naskórka, która skutecznie blokuje jego działanie. Zamiast nawilżać żywą skórę, działasz tak naprawdę tylko na wierzchnie warstwy martwego naskórka, które i tak powinny zostać usunięte. Po co nawilżać coś, czego w ogóle nie powinno być na Twoich stopach?

Aby jakikolwiek krem do stóp miał szansę zadziałać, pielęgnację stóp musisz zacząć od dokładnego usunięcia martwego naskórka. Jak to zrobić? Masz do dyspozycji kilka metod.

PEELING – raz na jakiś czas warto go zrobić, żeby odświeżyć skórę – również na zewnętrznej części stopy. Peeling nie sprawdzi się jednak w przypadku większych zaniedbań. Jeśli na piętach jest gruba warstwa suchej i szorstkiej skóry – zdecydowanie wybierz inną metodę, a peeling potraktuj jako uzupełnienie pielęgnacji.

PUMEKS – najbardziej popularna i najtańsza metoda oczyszczania skóry stóp – stosowany regularnie pozwala zachować stopy w dobrej formie. Trudniej będzie usunąć nim grubą warstwę skóry, która narasta od dłuższego czasu.

TARKA DO STÓP – to nic innego jak papier ścierny przyklejony do drewnianej rączki. Dostępne są również nieco mniej popularne tarki metalowe. Umiejętnie stosowana tarka to rozwiązanie wygodniejsze od pumeksu.

ELEKTRONICZNY PILNIK – działa podobnie do pumeksu i tarki, z tą różnicą, że nie trzeba nim machać. Urządzenie samo się obraca ścierając ze stóp martwy naskórek. Wygodne, ale nie należy do najtańszych.

MASZYNKA NA ŻYLETKI – nazywana również omegą – ścina naskórek podobnie ja maszynka do golenia ścina włosy. Jest bardzo skuteczna, ale również bardzo niebezpieczna w niewprawionych dłoniach. Pamiętaj, że nawet niewielka rana na stopie potrafi poważnie utrudnić życie.

KREM ZŁUSZCZAJĄCY – świetne rozwiązanie dla osób, które potrafią zmobilizować się do regularnej pielęgnacji. Codziennie stosowany krem rozpuszcza połączenia pomiędzy martwymi komórkami i regularnie usuwa niewidoczne gołym okiem fragmenty naskórka.

SKARPETKI ZŁUSZCZAJĄCE – nowość ostatnich lat – świetna opcja dla leniuchów i zapracowanych. Jedna aplikacja wystarczy, żeby pozbyć się problemu na kilka tygodni. Skarpetki mają jeszcze jedną poważną zaletę – złuszczają naskórek również na wierzchniej części stopy – w miejscach, których nie potraktujemy pumeksem czy tarką.

Wybierz metodę która wydaje Ci się najłatwiejsza i z którą poczujesz się pewnie. Po dokładnym oczyszczeniu skóry nałóż swój ulubiony krem – zauważysz naprawdę dużą różnicę w jego działaniu, a twoje stopy wreszcie będą idealnie gładkie i doskonale nawilżone!

Nie masz jeszcze kremu do stóp? Koniecznie skorzystaj z naszej kwietniowej promocji!

20160413-c03

Wypróbuj również:

20160413-c0220160413-c01